
Wynajem mieszkania zawsze wiąże się z ryzykiem natrafienia na nieuczciwego lokatora. Prawo w Polsce jest niestety skonstruowane w taki sposób, że właściciel nieruchomości praktycznie zawsze stoi na gorszej pozycji. W efekcie nie brakuje przypadków, gdy właściciele niejako utrzymują swoich lokatorów i nie są w stanie niczego od nich wyegzekwować. W chwilach bezsilności mogą pojawiać się różne myśli i nie zawsze legalne pomysły na pozbycie się niepłacącego lokatora. Jeden jest jednak wyjątkowo skuteczny, a zdradzamy go w naszym poradniku.
Jeśli masz lokatora, który ani myśli regulować swoje zobowiązania czynszowe, to zanim sięgniesz po rozwiązania siłowe czy wystąpisz na drogę sądową, spróbuj pozbyć się go poprzez wykupienie. Już wyjaśniamy, na czym to polega.
Umawiasz się z lokatorem na spotkanie. Zabierasz ze sobą kilka tysięcy złotych w gotówce. W rozmowie składasz prostą propozycję: wypłacisz lokatorowi te pieniądze do ręki, ale tylko pod warunkiem, że natychmiast wyniesie się z mieszkania. Uwierz na słowo: lokator poważnie weźmie to pod uwagę i z dużym prawdopodobieństwem skusi się na Twoją propozycję.
Skuteczność tej metody zależy tylko od jednego: lokator nie może dostać pieniędzy przed tym, jak opuści mieszkanie wraz ze swoimi rzeczami. Przekaż mu kopertę z gotówką dopiero w momencie, gdy lokator i jego dobytek znajdą się na klatce schodowej, a najlepiej poza budynkiem. Do akcji od razu powinien też wkroczyć ślusarz, który od ręki wymieni zamki w mieszkaniu.
Oczywiście musisz pamiętać o wcześniejszym wypowiedzeniu lokatorowi umowy oraz dopilnować, aby na pewno zabrał z mieszkania wszystko, co do niego należy – dzięki temu nie będzie już żadnych podstaw do tego, aby lokator uzyskał dostęp do mieszkania.
To bardzo skuteczny sposób i choć wymaga od Ciebie dodatkowego zaangażowania finansowego, to w ogólnym rozrachunku zapłacenie „haraczu” będzie znacznie tańsza opcją, niż dalsze utrzymywanie dzikiego lokatora.