
To jasne, że po sprzedaży domu należy wynieść z niego swoje rzeczy osobiste oraz wszelkie elementy, które nie wchodziły w skład transakcji. Często jest to przedmiotem indywidualnych negocjacji z nabywcą. Zdarza się natomiast, że byli już właściciele wykazują się nadmierną pieczołowitością w zabieraniu ze sobą rzeczy, które powinny stanowić integralną część domu. Kilkoma przykładami dzielimy się w naszym artykule.
W rozumieniu nabywcy nieruchomości takie ramki stanowią integralną część domu, dlatego nie należy ich demontować i zabierać ze sobą. Widok kontaktów i włączników pozbawionych ramek to nic przyjemnego, dlatego nie funduj podobnej niespodzianki osobom, z którymi udało się porozumieć w kwestii sprzedaży nieruchomości.
Tutaj akurat różnie bywa, ponieważ nabywcy sami mogą zadeklarować, że nie chcą obecnych lamp, kinkietów czy listew oświetleniowych – w takiej sytuacji spokojnie można je zdemontować i zabrać ze sobą. Jeśli jednak takiego porozumienia nie było, to w dobrym guście jest zostawić elementy oświetlenia do wyłącznej dyspozycji nowych właścicieli.
Demontaż zabudowy kuchennej nie ma żadnego sensu, ponieważ najpewniej i tak została ona wykonana na wymiar. Nabywcy być może będą chcieli z niej dalej korzystać, zanim uzbierają pieniądze na nową zabudowę. Zostawiamy!
Tutaj mamy do czynienia z podobną sytuacją jak w przypadku zabudowy kuchni. Zabudowa garderoby została wykonana na wymiar i nie należy jej demontować, aby np. odzyskać część półek czy wieszaków.
Rolety i markizy zwykle pasują do konkretnych okien (wykonanie na wymiar), dlatego ich demontowanie nie jest dobrym pomysłem – raczej nie przydadzą się w nowym domu czy mieszkaniu. Lepiej niech korzystają z nich nabywcy nieruchomości, nie ponosząc wysokich kosztów już na samym początku mieszkania.