
Mogłoby się wydawać, że nieużywana przez dłuższy czas pompa głębinowa nie nastręczy właścicielowi żadnych problemów. A jednak. W przypadku, gdy urządzenie miesiącami nie pracuje, tylko spoczywa w studni, istnieje wysokie ryzyko wystąpienia różnego rodzaju awarii. Główne potencjalne problemy przybliżamy w naszym poradniku.
Gdy pompa głębinowa nie pracuje, na jej powierzchni gromadzą się zanieczyszczenia występujące w wodzie studziennej. Te stanowią szczególne zagrożenie dla elementów układu hydraulicznego, jak wirniki, uszczelnienia, wewnętrzny filtr. Muł, piasek, utlenione żelazo – wszystko to może prowadzić do zablokowania elementów ruchomych pompy, co skończy się awarią w momencie ponownego użycia urządzenia.
Woda studzienna ma właściwości korozyjne, a brak cyrkulacji tylko przyspiesza proces utleniania metalowych części – również tych ze stali nierdzewnej. Wszystko to przyczynia się do degradacji pompy i może istotnie skrócić jej żywotność.
Nieużywanie pompy głębinowej jest szczególnie problematyczne dla gumowych uszczelnień, które z czasem parcieją pod wpływem wysuszenia. Efektem może być spadek wydajności pompy.
Po długim okresie nieużywania pompy, może się okazać, że poziom wody w studni znacząco się obniżył. W momencie uruchomienia urządzenia pompa zacznie więc pracować na sucho, co może momentalnie skończyć się uszkodzeniem silnika.