Mocowanie płyt GK prosto do krokwi – tak czy nie?

Antoni Kwapisz
08.10.2025

Płyty gipsowo-kartonowe to jeden z najpopularniejszych i najbardziej wszechstronnych materiałów wykończeniowych. Zwyczajowo mocuje się je do stelaża podwieszanego, jednak wiele osób zastanawia się, czy możliwe jest przykręcenie płyt prosto do krokwi. Kiedy ma to sens, a kiedy lepiej z tego zrezygnować? Zajrzyj do naszego poradnika.

Kiedy można mocować płyty GK prosto do krokwi?

Nie jest to poprawna, ale dopuszczalna metoda montażu. Stosuje się ją jednak wyłącznie wtedy, gdy spełnione są poniższe warunki:

  • Rozstaw krokwi nie przekracza 40–50 cm – większy rozstaw grozi uginaniem płyt lub pęknięciami na łączeniach.
  • Gdy krokwie są proste i w jednej płaszczyźnie – nierówności będą przenosić się na płyty GK, co może prowadzić do pękania.
  • Jeśli dach jest dobrze zaizolowany – płyty GK nie mogą być narażone na wilgoć czy duże wahania temperatury.

Kiedy lepiej tego nie robić?

Choć montaż do krokwi kusi, ponieważ oszczędza mnóstwo czasu, to raczej nie jest wskazany, a już na pewno nie wtedy, gdy:

  • Chcesz poprowadzić instalacje elektryczne lub wentylacyjne pod płytami – wtedy lepiej zastosować stelaż z profili.
  • Krokwie są nierówne, a odległości między nimi znaczne.
  • Chcesz zastosować oświetlenie wpuszczane, na przykład oczka halogenowe – tutaj konieczne jest zostawienie przestrzeni do odprowadzania ciepła, halogeny nie mogą dotykać izolacji dachu i wełny.

Mocowanie płyt GK do krokwi jest zatem technicznie możliwe, natomiast w praktyce rzadko praktykowane. Ten sposób montażu może się sprawdzić w pomieszczeniach gospodarczych, garażu etc., gdzie względy estetyczne schodzą na dalszy plan. W przestrzeni mieszkalnej natomiast postaw na klasyczny stelaż.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie