
Teoretycznie: super pomysł. W praktyce? To może być początek koszmaru. Jeśli szukasz mieszkania dla siebie, nie z myślą o inwestycji czy wynajmie, to raczej nie rozważaj nieruchomości zlokalizowanych w centrum popularnego kurortu czy zabytkowego miasta odwiedzanego przez setki tysięcy turystów. Kilka argumentów znajdziesz w naszym poradniku.
To najbardziej oczywista wada mieszkania w centrum turystycznej miejscowości. Nie licz na to, że – szczególnie w sezonie – uda Ci się w nim zaznać ciszy. Hałasy będą co najmniej uciążliwe, zwłaszcza w nocy.
Już sam zakup mieszkania w centrum np. nadmorskiego kurortu mocno obciąży Twój budżet. Takie nieruchomości są po prostu drogie, a różnice cenowe w porównaniu z mieszkaniami położonymi np. kilkanaście kilometrów dalej mogą sięgać kilkudziesięciu procent.
Mieszkania w centrach miejscowości turystycznych z reguły są drogie w utrzymaniu. Chodzi tutaj o wysokie opłaty stałe, jak czynsz, wywóz śmieci, podatki lokalne itd. Dokładnie policz, czy będzie Cię stać na mieszkanie w takim miejscu.
Decydując się na mieszkanie w centrum turystycznej miejscowości lepiej od razu zakładać przesiadkę na rower lub do komunikacji zbiorowej. Mając własne auto doświadczysz notorycznych problemów z parkowaniem – chyba, że do mieszkania przynależy miejsce postojowe w garażu podziemnym. Problemem będą także korki na drogach dojazdowych, smród spalin i drgania generowane przez wzmożony ruch samochodowy.