Piękne, ale i tak możesz nie chcieć brzóz w swoim ogrodzie

Andrzej Winnicki
11.09.2025

Brzozy to drzewa budzące jednoznaczne skojarzenia z polską przyrodą. Są przepiękne, bardzo wyraziste, doskonale pasują do większych, naturalnych ogrodów, ale mają też szereg wad, które każą poważnie zastanowić się nad sensem ich sadzenia w prywatnej przestrzeni. W tym artykule znajdziesz kilka powodów, dla których lepiej odpuścić sobie brzozy i podziwiać je tylko podczas spacerów po lesie.

Mnóstwo liści

Ktoś, kto nie ma ani czasu, ani ochoty na mozolne usuwanie liści z trawnika, nie powinien decydować się na posiadanie brzóz. Ilość liści opadających z tych drzew jest przytłaczająca. W dodatku brzozy potrafią gubić liście przez bardzo długi czas, nawet kilku tygodni, co gwarantuje Ci brak leniwych weekendów już od października do połowy listopada.

Bardzo brudzą

Brzozy są problematyczne nie tylko jesienią. Jeśli lubisz porządek w ogrodzie i na tarasie, to nie wybieraj tych drzew. W okresie od wiosny do późnego lata będziesz wiecznie zamiatać drobne nasiona, które roznoszone przez wiatr osiadają dosłownie wszędzie, w tym na meblach tarasowych, parapetach etc.

Są ekspansywne

Brzozy rosną szybko i w pewnym momencie mogą dosłownie zagarnąć spory obszar ogrodu, dając mnóstwo cienia i tym samym uniemożliwiając rozwój innych roślin w ich pobliżu. Ponadto gęste liście brzozy działają niczym parasol, utrudniając dostęp wody opadowej np. do trawnika, w efekcie czego trawa w sąsiedztwie brzóz zaczyna usychać.

Koszmar dla alergików

Trzeba również wiedzieć, że brzozy są jednymi z najczęściej alergizujących drzew występujących w naszym kraju. Jeśli podejrzewasz, że Ty lub ktoś z Twoich bliskich może mieć alergię na brzozę, to nawet nie rozważaj zasadzenia tego drzewa w ogrodzie – w przeciwnym razie wiosenne i letnie aktywności wokół domu zamienią się w koszmar.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie