
Po zakupie mieszkania inwestycyjnego przeznaczonego na rynek wynajmu, należy je odpowiednio zaaranżować. Celem jest przecież z jednej strony zwiększenie atrakcyjności lokalu w oczach najemców, a z drugiej obniżenie kosztów eksploatacji, w tym remontów, co przekłada się na lepszą zyskowność inwestycji. Tutaj szczególną uwagę radzimy zwrócić na podłogę, która zawsze jest intensywnie eksploatowana i – obok ścian – zużywa się zdecydowanie najszybciej. Do jej wykończenia radzimy wybrać laminowane panele podłogowe. Dlaczego? Oto kilka argumentów.
To jasne, że nikt nie chce mocno inwestować w mieszkanie na wynajem i kupować do niego materiałów z najwyższej półki. Panele laminowane to dobry kompromis między ceną a jakością i trwałością. Można je kupić już za 30-40 zł za metr kwadratowy (mówimy o przyzwoitych panelach), a w promocji jeszcze taniej.
Panele laminowane bardzo dobrze nadają się do mieszkania na wynajem, ponieważ prezentują w pełni akceptowalną trwałość. Nawet jeśli lokatorzy nie będą szczególnie o nie dbać, to i tak możesz założyć, że wymiana podłogi nastąpi dopiero w perspektywie 10-15 lat. Panele laminowane charakteryzują się dobrą odpornością na zarysowania i wgniecenia, co ma kluczowe znaczenie, gdy dopuszczasz opcję wynajęcia mieszkania lokatorom z małymi dziećmi czy zwierzętami.
Na upartego możesz je ułożyć nawet samodzielnie, jeśli zależy Ci na maksymalnym obniżeniu kosztów remontu mieszkania. Układanie paneli laminowanych metodą na pióro-wpust jest banalnie proste i szybkie, dzięki czemu Twoje mieszkanie może wcześniej trafić na rynek – to ważne, gdy goni Cię czas i chcesz od razu zacząć osiągać dochód z wynajmu.
Ogromną zaletą paneli laminowanych jest również to, że występują w ogromnym wyborze wariantów kolorystycznych i faktur. Pozwala to na łatwe dopasowanie wyglądu podłogi do aktualnych trendów wnętrzarskich i tym samym zwiększenie atrakcyjności mieszkania na rynku wynajmu.