
Poprawny montaż pompy głębinowej w studni wymaga zastosowania linki zabezpieczającej. Mimo to wielu instalatorów pomija ten etap, uznając, że nic złego się nie stanie, a linka to „niepotrzebne zawracanie głowy”. Trudno przyklasnąć takiemu rozumowaniu, które jest z założenia błędne. O konieczności stosowania linki zabezpieczającej do pompy głębinowej przeczytasz w naszym poradniku.
Linka zabezpieczająca, jak sama nazwa wskazuje, chroni pompę przed upadkiem na dno studni. I nie, nie powiela funkcji rury tłocznej, którą łączy się pompę z hydroforem. Rura, wykonana z tworzywa sztucznego, może pęknąć, podobnie jak plastikowe przyłącze – wówczas brak linki spowoduje bezpowrotną utratę pompy, a w skrajnym scenariuszu brak możliwości dalszego użytkowania studni.
Linki zabezpieczające do pomp głębinowych wykonuje się ze stali nierdzewnej, dzięki czemu są one w pełni odporne na procesy korozyjne i bardzo trwałe. Jedna linka z pewnością wystarczy na cały okres eksploatacji pompy.
Przestrzegamy przed zastępowaniem linki stalowej np. linką alpinistyczną czy zwykłym sznurkiem. W momencie opuszczania pompy do studni takie mocowanie może ulec przedarciu i osłabieniu, co grozi upadkiem urządzenia na dno.
Nie jest to droga inwestycja. Płacimy za metr bieżący linki – ceny wahają się od około 2 do 4 zł. Jak łatwo policzyć, w przypadku studni o głębokości 10 metrów, koszt linki wyniesie około 20-40 zł, co jest niewielkim wkładem w bezpieczeństwo pompy.
Pamiętajmy również, że pompy nigdy nie opuszczamy i nie wyciągamy trzymając ją za przewód zasilający czy rurę tłoczną - używamy do tego właśnie stalowej linki.