
Częste uruchamianie się hydroforu, nawet od razu po rozpoczęciu poboru wody, to nie jest normalna praca zestawu. Jest to oznaka albo awarii, albo niepoprawnych ustawień ciśnienia załączania i wyłączania, ewentualnie zbyt niskiego ciśnienia w przeponie. Co należy sprawdzić w pierwszej kolejności? Oto gotowa instrukcja.
Kluczowym elementem zestawu hydroforowego jest zbiornik przeponowy. Znajduje się w nim gumowa membrana, która czasami ulega rozwarstwieniu. Nie ma tutaj żadnej reguły: czasami membrana „poddaje się” po 2-3 latach, czasami po kilkunastu. Wszystko zależy od jakości zbiornika oraz tego, czy użytkownik pilnował utrzymywania prawidłowego ciśnienia w hydroforze.
Aby sprawdzić, czy doszło do rozwarstwienia membrany, wystarczy przyłożyć zapałkę do zaworka wentyla. Jeśli wypłynie z niego woda, to membrana jest uszkodzona – to przyczyna częstego załączania się hydroforu. Wystarczy wymienić membranę, aby wszystko wróciło do normy.
Ciśnienie w hydroforze powinno wynosić minimum 1 bar. Jeśli jest niższe, to efektem będzie właśnie bardzo częste załączanie się pompy hydroforowej. Nie pozostaje więc nic innego, jak skontrolować ciśnienie i ewentualnie je uzupełnić – pamiętaj, że robimy to na pustym hydroforze (trzeba spuścić całą wodę, wcześniej odłączając hydrofor od zasilania).
To prozaiczna i stosunkowo częsta przyczyna ciągłego uruchamiania się hydroforu. Sprawdź ustawienia presostatu, czyli wyłącznika ciśnieniowego. Różnica między ciśnieniem załączania a wyłączania pompy powinna wynosić minimum 2 bary. Jeśli jest mniejsza i np. pompa startuje przy ciśnieniu 1 bar, a wyłącza się przy 1,5 bara, to sprawa jest jasna i znamy przyczynę problemu.
Niezależnie od ostatecznego powodu ciągłego uruchamiania się hydroforu, trzeba temu jak najszybciej zaradzić, ponieważ praca pompy w krótkich i częstych cyklach jest dla niej skrajnie szkodliwa, co szybko doprowadzi do awarii.