
Okazja czy mina? Zakup domu po powodzi słusznie budzi kontrowersje. Na rynku nie brakuje tego typu ofert, ale rzadko jest tak, że sprzedający wprost przyznaje, iż jego nieruchomość została zalana. Na co należy uważać przy zakupie domu popowodziowego? Oto kilka wskazówek.
Trudno będzie to ustalić na własną rękę, dlatego warto zlecić profesjonalną ekspertyzę. Zalane fundamenty i ściany mogą być bardzo osłabione, co zagraża stabilności konstrukcji. Zalecamy skonsultować się z inżynierem budowlanym, który oceni rzeczywisty stan techniczny domu.
Po powodzi wilgoć może utrzymywać się w ścianach i podłogach przez długi czas, nawet jeśli nie widać jej gołym okiem, a w domu nie ma nieprzyjemnego zapachu. Mieszkanie w takim budynku to zły pomysł – grozi to chorobami układu oddechowego, problemami ze snem i złym samopoczuciem.
Jeśli dom był zalany, instalacje elektryczne mogły ulec uszkodzeniu, a nie zawsze właściciele decydują się na wymianę całej instalacji. Jeśli zauważasz ślady korozji w skrzynce z bezpiecznikami, to lepiej odpuść sobie zakup takiego domu. Sprawdź również stan rur – woda mogła doprowadzić do korozji metalowych odcinków instalacji wodnej i grzewczej.
Dom po powodzi może wymagać kosztownej renowacji, w tym osuszania ścian, wymiany podłóg, naprawy tynków czy odgrzybiania. Jeśli nie zrobili tego obecni właściciele, to trzeba bardzo dokładnie przeanalizować rzeczywistą opłacalność zakupu nieruchomości.
Jeśli dom został już wcześniej zalany, istnieje ryzyko, że w przyszłości sytuacja się powtórzy. Sprawdź, czy nieruchomość nie znajduje się na obszarze zalewowym, a jeśli tak, to szczerze radzimy nie zaprzątać sobie nią głowy, nawet jeśli cena wydaje się okazyjna.