Wierzba mandżurska – NIE chcesz mieć jej w swoim ogrodzie

Marek Szydełko
07.10.2025

Choć efektowna i często spotykana, to jednak nie jest najlepszym wyborem do ogrodu. Wierzba mandżurska, znana także jako wierzba babilońska lub wierzba kręcona, to roślina ozdobna, która charakteryzuje się fikuśnie poskręcanymi pędami. Jeśli rozważasz zasadzenie jej w swoim ogrodzie, to lepiej dwa razy się zastanów. Oto solidne argumenty na NIE.

Ekspansywność i szybki wzrost

Wierzba rośnie dosłownie w oczach i już po kilku latach od zasadzenia może osiągnąć nawet 8-10 metrów wysokości. Co gorsza, mocno się rozrasta, tłamsząc sąsiednie rośliny, ograniczając im dopływ światła oraz utrudniając nawadnianie trawnika przez deszcz.

Agresywny system korzeniowy

Korzenie wierzby mandżurskiej są płytkie, ale bardzo rozległe, przez co mogą uszkadzać fundamenty, rury, instalacje czy podnosić nawierzchnię. Zapomnij o zasadzeniu tej rośliny blisko domu, ścieżek ogrodowych czy tym bardziej szamba, bo narobisz sobie problemów.

Kruche gałęzie

Gałęzie wierzby mandżurskiej z czasem drewnieją i łatwo się łamią, przez co po każdej wichurze będzie ich pełno na trawniku i rabacie. Zbieranie gałęzi szybko Ci się znudzi, ale jest konieczne, aby zachować porządek w ogrodzie.

Mnóstwo liści

Roślina późną jesienią gubi dużo liści, zanieczyszczając ogród. Co gorsza, liście te są lekkie i wiatr z łatwością roznosi je po całym terenie. Szykuj się więc nie tylko na żmudne grabienie, ale też zamiatanie chodników, wnęk, garażu etc. Lepiej sobie tego wszystkiego oszczędzić i po prostu zrezygnować z tej rośliny, która ma sens jedynie w dużych ogrodach, których właściciele nie przejmują się aż tak bardzo porządkiem.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie