
Pojawienie się kreta w ogrodzie to ostatnia rzecz, jakiej życzyłyby sobie osoby pieczołowicie pielęgnujące przydomowy ogródek. Warto natomiast wiedzieć, że zniszczenia w rabatach i na trawniku nie zawsze są sprawką kreta. To może być nornica. Przeczytaj nasz poradnik i dowiedz się, jak odróżnić ślady obecności kreta i nornicy.
Działalność kreta najłatwiej rozpoznać po charakterystycznych kopcach ziemi o stożkowatym kształcie, wysokich na około 20–30 cm. Kopce są regularnie rozmieszczone i powstają w wyniku wypychania ziemi podczas kopania tuneli, które kret drąży na głębokości około 50 cm.
Kret niszczy jednak nie tylko trawnik, ale też rośliny rabatowe, uszkadzają ich korzenie, przez co te zaczynają marnieć i więdnąć. Warto natomiast wiedzieć, że kret nie podjada roślin ogrodowych, o co często się go niesłusznie posądza.
Podstawowa różnica polega na tym, że nornica nie tworzy kopców. Ten gryzoń porusza się tuż przy powierzchni ziemi, tworząc niewielkie tunele. Jej obecność zdradzają otwory wejściowe do tuneli, które najczęściej znajdują się na rabatach kwiatowych czy w krańcowych fragmentach trawnika.
Tunele drążone przez nornicę powodują delikatne unoszenie się ziemi, która zapada podczas chodzenia po tych fragmentach ogrodu.
Nornica jest większym szkodnikiem niż kret, ponieważ podgryza korzenie roślin, zjada cebulki kwiatowe, a nawet całe rośliny, powodując duże straty w ogrodzie.
Z dwojga złego lepiej więc mieć chyba w ogrodzie kreta i walczyć z tylko jednym szkodnikiem – przy czym trzeba też podkreślić, że sam kret jest bardzo pożytecznym zwierzakiem i znajduje się pod ścisłą ochroną.