Robot koszący do trawy: na co zwrócić uwagę przed zakupem?

Mateusz Nowak
03.09.2020

Jeszcze kilka lat temu taki sprzęt był prawdziwą rzadkością, a ceny skutecznie zniechęcały do zakupu. Dziś natomiast roboty koszące zdają się iść dokładnie tą samą ścieżką, co roboty odkurzające i nie jest wykluczone, że lada chwila staną się standardem. Posiadanie takiego urządzenia bez wątpienia zapewnia spory komfort, ale nie liczmy na to, że robot zrobi za nas wszystko. Na co warto zwrócić szczególną uwagę przed kupieniem konkretnego modelu robota?

Dopuszczalna powierzchnia trawnika

To najważniejszy parametr, który trzeba wziąć pod uwagę. Roboty koszące dostępne na rynku znacząco różnią się między sobą pojemnością akumulatora oraz mocą silnika. Jeśli wybierzemy urządzenie, które producent przewidział do koszenia powierzchni np. 200 metrów kwadratowych, to stosując je na kilkakrotnie większym trawniku z pewnością nie będziemy zadowoleni z zakupu. Dlaczego? Ponieważ trawnik nigdy nie będzie równomiernie skoszony. Poza tym sam robot dużo szybciej się zużyje.

Dopuszczalne pochyłości

Na ten parametr należy zwrócić uwagę w sytuacji, gdy dysponujemy sporą powierzchnią trawnika, a ukształtowanie terenu jest nieregularne. Najtańsze roboty mają poważne problemy z podjechaniem nawet pod niewielkie wzniesienie. Może się więc okazać, że po powrocie z pracy do domu ujrzymy trawnik skoszony tylko… częściowo.

Maksymalny czas pracy na jednym ładowaniu

Nawet najlepszej klasy robot koszący nie będzie w stanie skosić całego trawnika o powierzchni 1000 metrów kwadratowych za jednym razem. Wynika to z ograniczonej pojemności akumulatora. Jeśli więc dysponujemy sporym terenem, koniecznie trzeba sprawdzić, jak długi jest czas pracy urządzenia na jednym ładowaniu, a także – to bardzo ważne – jak długo trwa samo ładowanie. Dzięki temu unikniemy scenariusza, w którym robot tak naprawdę nigdy nie kończy koszenia, bo zaczyna np. w poniedziałek, w środę kosi ostatni fragment i w zasadzie musi zaczynać pracę od nowa, bo trawa skoszona na początku już zdążyła urosnąć.

Jak widać jest sporo kwestii wymagających dokładnego przemyślenia. Warto poświęcić na to trochę czasu, aby nie żałować zakupu – w końcu robot koszący nie jest tanim urządzeniem. Dodatkowo radzimy nie liczyć na to, że taka automatyczna kosiarka całkowicie zwolni właściciela z obowiązku koszenia trawnika w sposób tradycyjny. Z reguły i tak konieczne jest chociażby użycie podkaszarki w miejscach, do których robot nie mógł dotrzeć.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.