
Choć dysponujemy już nowoczesnymi, bezobsługowymi systemami grzewczymi, głównie bazującymi na pompach ciepła czy kondensacyjnych kotłach gazowych, to nadal wielu inwestorów budujących dom nie wyobraża sobie, aby zabrakło w nim klasycznego kominka. Warto natomiast wiedzieć, że istnieje dla niego interesująca alternatywa w postaci piecyka na pellet. Zaletom tego rozwiązania bliżej przyjrzymy się w naszym poradniku.
Podstawowa przewaga piecyka na pellet nad klasycznym kominkiem sprowadza się do łatwości obsługi. Tutaj wystarczy tylko nasypać pellet do zasobnika, aby zapewnić sobie wiele godzin palenia – bez uciążliwego rozpalania, dokładania drewna etc. To świetne rozwiązanie dla osób, które oczekują nie tylko klimatu, ale też szukają dodatkowego źródła ogrzewania.
Każdy, kto regularnie korzysta z kominka w salonie, doskonale wie, że nie jest to najczystsze źródło ogrzewania. Wszechobecny pył, popiół opadający na podłogę, kawałki drewna i kory porozrzucane wokół zabudowy kominkowej – z tym po prostu trzeba się liczyć. Jest to kolejny argument za wyborem piecyka na pellet, który znacząco ułatwia utrzymanie salonu w czystości, nawet przy intensywnym użytkowaniu.
Tak, korzystanie z piecyka na pellet może być znacznie tańsze w porównaniu z wkładem kominkowym. Ceny drewna opałowego, zwłaszcza dobrej jakości i sezonowanego, są dziś absurdalnie wysokie. Pellet również nie jest specjalnie tani, natomiast wypada korzystniej od drewna.
Zakup drewna kominkowego wiąże się z całą logistyką, w tym transportem i układaniem – a do tego trzeba również znaleźć miejsce na jego składowanie. Z pelletem jest o tyle łatwiej, że można go kupić w każdym markecie budowlanym. Pellet jest workowany, co ułatwia jego przechowywanie np. w garażu. Nie ma zatem problemu z tym, aby np. w piątek po pracy podjechać do marketu i kupić worek pelletu na weekend.