Jesień w ogrodzie potrafi być piękna, ale i… frustrująca. Wszystko z powodu ogromnych ilości liści, które trzeba usunąć z trawnika przed nadejściem zimy. Jeśli nie masz na to ani czasu, ani ochoty, a dopiero zagospodarowujesz swój przyszły ogród, to obowiązkowo zrezygnuj z posadzenia w nim kilku gatunków drzew – to one generują największy opad liści.
Piękny, niezwykle efektowny, stanowiący dumną ozdobę dużego ogrodu, ale też bardzo problematyczny pod względem ilości liści. Jesienią będzie ich mnóstwo, dlatego chcąc oszczędzić sobie pracy, zrezygnuj z tego drzewa w swoim ogrodzie.
Brzoza generuje gigantyczne ilości opadających liści – i to nie tylko późną jesienią. Będziesz nimi walczyć już od września aż do końcówki listopada lub początku grudnia. W dodatku brzoza brudzi latem, kiedy to na parapetach, oknach i tarasie będą osiadać jej nasiona.
Przepiękne, tradycyjne drzewo, które ma tylko jedną wadę: obficie gubi liście jesienią. Na szczęście są stosunkowo duże, co trochę ułatwia ich zbieranie, ale to zawsze dodatkowa praca, której przecież chcesz uniknąć.
Klon to bardzo efektowne drzewo, które świetnie sprawdza się na dużych rabatach. Planując je w swoim ogrodzie musisz liczyć się z tym, że jesienią będzie Cię czekać męczący proces usuwania liści z trawnika (można nieco ograniczyć ten problem poprzez regularne przycinanie klonu).
To drzewo gości w coraz większej liczbie ogrodów. Katalpa pięknie prezentuje się w układzie szpalerowym, może być interesującym wyborem na żywopłot, natomiast z uwagi na późną wegetację zrzuca liście nawet jeszcze w okresie zimowym, wydłużając sezon prac porządkowych w ogrodzie.