Dom w cenie mieszkania: co się kryje za taką ofertą?

Marta Szydełko
13.11.2019

„Dom w cenie mieszkania” to bardzo popularne hasło, na które można się natknąć w większości polskich miast. W ten sposób swoje oferty promują deweloperzy, którzy realizują projekty budowlane na obrzeżach metropolii. Samo hasło przemawia do wyobraźni i jest bardzo dobrym wabikiem na osoby, które szukają dla siebie nieruchomości mieszkalnej, ale jeszcze nie wiedzą, czy stać je na własny dom. Warto zatem wyjaśnić, co się właściwie kryje za tym hasłem i jak należy je intepretować.

Cena rzeczywiście jest porównywalna z mieszkaniem

Wspomniane hasło wcale nie musi być mocno naciągane i wprowadzać klientów w błąd. Rzeczywiście zdarza się, że deweloperzy oferują domy w cenie mieszkania, przy czym musi mieć świadomość, że nigdy nie będzie to rezydencja. W zdecydowanej większości przypadków mówimy tutaj o domach szeregowych o stosunkowo niewielkiej powierzchni mieszkalnej – zwykle do 100 m2.

Deweloper twierdząc, że oferowane przez niego domy można kupić w cenie mieszkania, oczywiście zawsze za punkt odniesienia bierze te najdroższe lokale, znajdujące się na nowych, najatrakcyjniejszych osiedlach. Nie można zatem mieć nadziei na to, że uda się kupić dom za cenę, jaką trzeba byłoby zapłacić za mieszkanie w bloku z wielkiej płyty.

Najważniejszy kruczek: koszt działki

Na to należy zwrócić szczególną uwagę. Zdarza się bowiem, że deweloperzy przy haśle „Dom w cenie mieszkania” umieszczają gwiazdkę. Pod nią natomiast kryje się informacja, że podana cena nie zawiera kosztu działki, na której zostanie wybudowany dom.

Tymczasem to właśnie grunt może stanowić języczek u wagi, ponieważ jego cena nierzadko wynosi nawet 1/3 wartości samej nieruchomości. Gdy dodamy te liczby do siebie, nie będziemy już mogli mówić o tym, że oferowany dom stanowi cenową alternatywę dla mieszkania.

Trzeba sobie zdawać sprawę z wad takiej oferty

Nawet jeśli po sprawdzeniu wszystkich szczegółów okaże się, że faktycznie można kupić u danego dewelopera dom w cenie porównywalnej z mieszkaniem, to potencjalny nabywca musi mieć świadomość, z czym taki zakup będzie się wiązać.

Przede wszystkim dom zostanie wybudowany na obrzeżach lub wręcz poza miastem. To oznacza konkretne problemy logistyczne – m.in. uzależnienie się od samochodu. Ponadto nieruchomości zlokalizowane z dala od centrum miasta bardzo często są pozbawione dostępu do wygodnej infrastruktury, jak ścieżki rowerowe, przystanki komunikacji publicznej czy placówki oświatowe. Warto wziąć to wszystko pod uwagę.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.